
Reklamy środków czystości to najczęściej nudna rozmowa dwóch osób o bieli, plamach lub ich braku.
Okazuje się (na szczęście), że można zrobić to inaczej.
Interaktywna kampania Ariel Fashion Shoot autorstwa szwedzkiego oddziału Saatchi & Saatchi wciągała internautów w grę online, której skutki były widoczne w świecie realnym, a dokładnie na dworcu w Sztokholmie.
W szklanej instalacji przez tydzień można było obserwować ubrania wiszące na piorącej linii, które wystawiane były na brudzące strzały.
Grę uruchomiono na portalu facebook, uczestnicy mogli wycelować w jeżdżące ubrania i strzelać pociskami z keczupu, czekolady i innych plamiących świństw.
Cała zabawa polegała na tym , że strzelając online trafiano w prawdziwe ubrania wywieszone w maszynerii na dworcu.
Zwycięzcy otrzymywali trafiony ciuch, oczywiście po uprzednim wypraniu do białości w arielu.
Lepsze niż gadki nad pralką ?
